Husarii cudnej dzieje pamiętam
Ja, szabla pęknięta.
Za szybą w gablocie samotnie spoczywam.
Nie zasmakuję już krwi,
Teraz odpoczywam,
Tęskniąc za czasami
Polskiej świetlności
Za mym druhem,
Za panem wolności.
Zginął w walce
Lecz wciąż żywy..
Nikt mnie nie pogładzi po ostrzu nieżywym.
Nikt nie będzie przy polerowaniu pieścić mnie tak czule...
Zza kurzu patrzę na obraz i kurz do siebie tulę,
Wzdycham - mój drogi przyjacielu,
Kochanku wojenny. Pytam:
Gdzie Twe skrzydła, krwi aniele?
Gdzie Twój wierny koń..?
Czy żądam za wiele?
Goń, morderców ojczyzny, goń!
Lecz zginąłeś w krwi potokach, niezany,
Jedynie ślad po bitwach w książkach zapisany...















Comments
a tak sobie naskrobałam słuchając utworu "Husaria ginie" ze ścieżki dźwiekowej do 'Ogniem i Mieczem'..
--
--
--
--
Previous Page12Next Page